Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vanda coerulescens. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vanda coerulescens. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 stycznia 2017

Efekty powystawowe

Żeby nie było że storczykowe hobby, to tylko radość i satysfakcja pokażę Wam efekt prezentowania roślin na dziesięciodniowej wystawie. Tylko tyle zostało z mojej pięknej Vanda coerulescens.
Pisałam o niej niżej, ale przypomnę. Otóż podczas wystawy, albo tuż po, roślina została siłą wyrwana z ceramicznej doniczki, do której korzenie zdążyły już dobrze przyrosnąć. Na skutek tego wandalizmu dzisiaj właśnie doczekałam jej końca. Przepraszam Was za ten przykry post, ale to dziś czuję...

poniedziałek, 26 grudnia 2016

Vanda coerulescens Griffith 1851

Pierwsze w pełni "zapracowane' przeze mnie kwitnie tej rośliny ;-) Wcześniej jakoś nie chciała ze mną współpracować. Tak jak Vanda miniata całe lato spędziła na zewnątrz i to spowodowało, że wreszcie mogłam cieszyć się pięknem tych jakże delikatnych kwiatów.
Niestety ona również bardzo ucierpiała podczas pobytu na dziesięciodniowej  ekspozycji wystawowej. Nie ma doniczki, nie ma korzeni i nawet medalu nie ma. Dobrze, że chociaż kwitnienie zdążyłam utrwalić, bo na kolejne pewnie długo przyjdzie mi czekać ;-(





wtorek, 8 kwietnia 2014

Vanda coerulescens

Występuje w Assam w Indiach, wschodnich Himalajach, Chinach (Yunnan), Birmie i Tajlandii.
Rośnie na wysokości od 300 do 1200 metrów.
Jest to niewielkich rozmiarów storczyk ciepłolubny. W okresie zimowym dobrze znosi przechłodzenie, pod warunkiem, że nie jest wtedy zbyt obficie podlewany.  Zimą wymaga suchego okresu spoczynku. W okresie aktywnego wzrostu od wiosny o jesieni częstego podlewania i nawożenia.
Wymaga wysokiej wilgotności powietrza. Najlepiej rośnie bez podłoża ze swobodnie zwisającymi korzeniami. Przy najbliższej okazji kupię dla niej drewniany koszyk lub ceramiczną doniczkę. Myślę, że obydwa rozwiązania są godne polecenia.
Przeważnie kwitnie zimą i wczesną wiosną. Kwiaty delikatnie pachną, mają piękną błękitną barwę z chabrową warżką. Petale są charakterystycznie wywinięte.
Swoją roślinę mam od września 2013 roku. Kupiłam ją z maleńkim pędem z którego zakwitła trzema kwiatami.